Świat cyfrowych artefaktów, cyfrowe surogaty i cyfrowa apokalipsa...
Komputery nie tylko w laboratoriach

Komputery nie tylko w laboratoriach

Komputery nie tylko w laboratoriach

W latach 80. komputery zawitały do szkół, pracowni, bibliotek i świetlic, a duże firmy komputerowe zainwestowały w edukację oraz programy społeczne realizowane według koncepcji tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu.

Komputery, począwszy od przełomu lat 70. i 80. XX wieku, były obecne nie tylko w laboratoriach uniwersyteckich, siedzibach korporacji i domach rodzinnych, ale także w placówkach edukacyjnych. Były tam wykorzystywane jako pomoc naukowa, której celem było rozwijanie poczucia osobistej kontroli nad komputerem i wspieranie procesu dydaktycznego, zapewniając podstawę dla środowisk uczenia się w wielu obszarach tematycznych, w tym muzyki, języków obcych, sztuk pięknych, fizyki, biologii i matematyki. Komputery tworzyły fundament dla zupełnie nowego w tamtym czasie rodzaju szkoły opartej na Piagetowskim podejściu do nauczania i uczenia się, wykorzystując komputer jako uniwersalne narzędzie ułatwiające naukę [Watt 1982].

W latach 80. komputery były nowością. Dlatego też prowadzono różne projekty, w tym technologiczne i społeczne, których celem było edukowanie o komputerach i edukowanie przy pomocy komputerów. Projekty te były realizowane w szkołach, w których uczniowie od najmłodszych lat mieli dostęp do komputerów. Ponieważ koszty sprzętu, badań i opracowywania programów nauczania były przeważnie znacznie wyższe niż to, co mógł zapewnić system kształcenia, szukano wsparcia podmiotów z branży komputerowej, np. MIT Logo Group lub Texas Instruments. Celem projektów było tworzenie warunków, w których dostęp uczniów do komputerów nie był czynnikiem ograniczającym oraz sprawdzenie, czego uczniowie mogliby się nauczyć w takich okolicznościach. Pierwsze spostrzeżenia z realizacji tych projektów koncentrowały się na łatwości z jaką najmłodsi użytkownicy w wieku 4-9 lat korzystali z podstawowych funkcjonalności komputerów (ryc. 1) [Watt 1982].

computer education Rycina 1. Przedszkolaki używający logo TI w Lamplighter School w Dallas w Teksasie. Zdjęcie dzięki uprzejmości Texas Instruments Inc. Źródło: Watt [1982].

Za inny przykład może posłużyć współpraca pomiędzy Tandy Corporation/Radio Shack oraz nauczycielami we wprowadzaniu komputerów do klasy, z uwzględnieniem oprogramowania i sprzętu edukacyjnego (ryc. 2). Działania Tandy Corporation/Radio Shack wpisywały się w tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu, a korporacja kreowała się na partnera w edukacji, sponsorując bezpłatne szkolenia nauczycieli, ogólnokrajowy program stypendialny i konferencje edukacyjne. Wydział Edukacji Radio Shack opracował tzw. pakiety klasowe, współpracując ze specjalistami ds. opracowywania programów nauczania, aby zapewnić wysokiej jakości materiały szkoleniowe dla uczniów. Ponadto Radio Shack przeprowadzał bezpłatne seminaria szkoleniowe dla nauczycieli w Centrach Komputerowych Radio Shack m.in. z programowania w języku BASIC oraz Pascal [CC 1985].

Radio Shack education Rycina 2. Radio Shack’s Commitment to Education. CC [1985].

W 1984 roku Tandy Corporation/Radio Shack dołączyło do programu kształcenia ustawicznego na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, aby sponsorować konferencję na temat wykorzystania komputerów w edukacji. Konferencja przedstawiana była jako forum do dyskusji o zastosowaniach, korzyściach i rozwoju w edukacyjnym wykorzystaniu komputera. Druga konferencja, która odbyła się wiosną 1985 r., była kolejną okazją dla edukatorów, aby być na bieżąco z edukacyjną technologią komputerową [CC 1985].

Producenci systemów komputerowych zdawali sobie sprawę z potrzeby edukowania użytkowników, która szła w parze z promowaniem komputerów oraz ich zastosowań. Edukacja zmniejszała barierę pomiędzy komputerem, który w latach 80. był nowością, a potencjalnym użytkownikiem. Jednocześnie wpływała na popularyzację i upowszechnianie nowych technologii w codziennym użytkowaniu. Jednocześnie system podmiotów szkolnictwa wyższego – zarówno uczniowie, jak i administracja i nauczyciele, byli dużym rynkiem zbytu. Warto było zainwestować w szkolne programy edukacyjne wykorzystujące sprzęt komputerowy.

Źródła

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.