Jeśli Atari, to tylko z Peweksu

Jeśli Atari, to tylko z Peweksu

Jeśli Atari, to tylko z Peweksu

W Polsce lat 80. XX wieku nie było możliwości zakupienia komputera, drukarki czy np. stacji dysków w pierwszym lepszym sklepie ze sprzętem elektronicznym. Zakup nowego Atari czy Commodore za złotówki był możliwy w prywatnych firmach komputerowych i w Centralnej Składnicy Harcerskiej (CSH).

Niestety sprzęt komputerowy był oferowany w tych placówkach w cenach przekraczających możliwości finansowe przeciętnego Polaka. Cena małego Atari w 1989 roku w PEWEX-ie wynosiła 85 dol. Stacja dysków była do kupienia za 175 dol. [Car 1989, s. 7]. Ostatnim „komputerem dla mas” był Timex 2048* sprzedawany w sklepach CSH (*jeden z wariantów komputera ZX Spectrum produkowany w latach 80. przez Timex Portugal). Niestety jego produkcja zakończyła się w 1989 roku, a zapasy magazynowe szybko się wyczerpały [Onichimowski 1989].

Pięć tysięcy komputerów firmy Timex TC 2048, trzy i pół tysiąca drążków sterowych Ouickshot, piętnaście tysięcy trzycalowych dyskietek DS/DD, dwa tysiące komputerów SVI-738 produkcji Spectravideo – to tylko część sprzętu sprowadzanego przez Centralną Składnicę Harcerską w 1986 roku za pośrednictwem centrali Towarzystwa Handlu Międzynarodowego DAL. Zakup komputerów Amstrad i Commodore nie został zrealizowany ponieważ znajdowały się w ofercie sklepów Pewex i Baltona [Dybowski 1986, s. 3]. Dlaczego sprzęt mikrokomputerowy był do Polski sprowadzany? – Producenci krajowi, jako dostawcy sprzętu byli dla Składnicy nieosiągalni, chociażby ze względu na oferowane ceny i znikomą wielkość produkcji [Dybowski 1986, s. 3].

„Klienci wiedzą, że ich życzenia na giełdzie spełnią się najprędzej.” – o brakach sprzętu komputerowego w sklepach [Olejniczak 1988, s. 6]

Rynek nie znosi próżni, dlatego w najlepsze rozwijały się giełdy, na których handlowano głównie sprzętem informatycznym i oprogramowaniem. Jedną z najpopularniejszych była weekendowa giełda zlokalizowana na ulicy Grzybowskiej w Warszawie. Przy odrobinie szczęścia można tam było nabyć sprawny sprzęt używany w cenie bardziej przystępnej niż w sklepach firmowych [Onichimowski 1989].

wnętrze sklepu ze sprzętemKiermasz w gmachu Centralnego Domu Dziecka u zbiegu ul. Kruczej i Alej Jerozolimskich w Warszawie zorganizowany przez Zarząd Warszawskiej Spółdzielni Spożywców Społem (1970). Sprzedawca regulujący radioodbiornik Izabella przy stoisku ze sprzętem RTV. Widoczny również radioodbiornik Promyk Lux, radioodbiorniki samochodowe oraz magnetofony szpulowe ZK-145 i taśmy do nich. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Pierwszy w Polsce sklep z komputerami

Ciekawostką jest, że 21 października 1985 roku, w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 91, rozpoczął działalność pierwszy w Polsce sklep branży mikrokomputerowej, tzw. sklep DOMARU [Kuryłowicz 1985]. Sklep prowadził skup i sprzedaż mikrokomputerów, urządzeń peryferyjnych oraz oprogramowania. Uzupełnieniem asortymentu były zachodnie czasopisma komputerowe. Według relacji prasowych – „W ciągu pierwszych dni po otwarciu trudno było wejść do środka.” [Kuryłowicz 1985, s. 18]. Pierwsze dwa tygodnie funkcjonowania sklepu dały obrót około 6 mln zł. Początkiem listopada 1985 roku w sklepie DOMARU oferowano m.in. ZX Spectrum w cenie od 100 do 120 tys. zł, Commodore Plus/4 za 245 tys., Commodore 64 za 170 tys., ATARI 800XL za 120 tys. zł oraz TIMEX 1000 16 kB za 30 tys. zł. Cena magnetofonu do Commodore wynosiła około 30 tys. zł. Programy do ZX Spectrum sprzedawano po 2 tys. zł za sztukę.

Komputery i ich wyposażenie można nabyć: w komisach, w placówkach Centralnej Składnicy Harcerskiej, w placówkach skupu i sprzedaży towarów przemysłowych, w Pewexie i w Baltonie [Komputer 1989, nr 38, s. 64]

Ile kosztował komputer w latach 80. XX wieku?

W 1985 roku wśród najczęściej sprzedawanych mikrokomputerów w Polsce były wymieniane ZX Spectrum i Amstrad Schneider CPC 464 [Poznański 1985, s. 18]. Amstrad Schneider, sprzedawany zazwyczaj z monochromatycznym, „zielonym monitorem” osiągał cenę od 300 do 460 tys. zł. Komputer ZX Spectrum (48 kB) kosztował w granicach 90-95 tys. zł, natomiast za model 16 kB należało zapłacić około 70-75 tys. zł. Sprzedaż tych komputerów wzrosła na skutek działań Peweksu, które obniżyły popyt na ATARI 800XL [Poznański 1985, s. 18]. Peweks sprzedał znaczną liczbę tego modelu bez firmowych magnetofonów. Wielu nabywców post factum zorientowało się, że zakupiony sprzęt jest bez niego nieprzydatny. Magnetofony do Atari były przy tym relatywnie trudno dostępne i nie należały do najtańszych.

Sprzęt sprzedawany przez CSH, Pewex i Baltonę miał zapewniony serwis gwarancyjny [Komputer 1989, nr 38, s. 64].

Tymczasem komputer Commodore C-64 sprzedawał się bez większych trudności za około 160 tys. zł, jednak ze stacją dysków był już znacznie droższy i kosztował około 350 tys. zł. Dla porównania, na przełomie lat 70–80. ubiegłego wieku Mały Fiat na giełdzie kosztował około 180 tys. zł, chociaż jego oficjalna cena wynosiła 96 tys. zł (tylko w zakupie za tzw. talony) [Ropiński 2013, s. 67]. W 1970 roku Fiat 125p 1300 kosztował 160 tys. zł, przy przeciętnej płacy w wysokości 2458 zł [Bugowski 2011, s. 135 za Przybylski 2007]. Jedenaście lat później ten sam model, tylko z silnikiem 1500, kosztował 260.600 zł, a „Maluch” 130.000 zł, przy przeciętnej płacy 7689 zł [Bugowski 2011, s. 135].

Komputer z komisu

Zakup komputera był także możliwy w sklepie „Bajtka”. Bajtek był jednym z ówczesnych czasopism komputerowych. Niestety w 1989 roku funkcjonował tylko jeden taki sklep w Bytomiu, który oferował sprzęt o zweryfikowanym stanie technicznym w cenach zbliżonych do giełdowych. W praktyce sklep pełnił funkcję komisu, bowiem w asortymencie znajdowały się prawie wyłącznie komputery odsprzedane przez osoby, które z różnych powodów chciały się pozbyć używanego sprzętu [Onichimowski 1989].

W latach 80. tak doradzano osobom chcącym kupić swój pierwszy mikrokomputer [za Onichimowski 1989, s. 10]:

  • Gdzie kupić komputer 8-bitowy? – Polecam Pewex lub sklep „Bajtka”, w drugiej kolejności giełdę.
  • Gdzie kupić komputer 16-bitowy? – Polecam europejskie firmy wysyłkowe, w ostateczności giełdę.
  • Gdzie kupić drukarkę? – Firmy wysyłkowe lub ewentualnie kupno za granicą (najlepiej w Europie, choćby ze względu na napięcie w sieci).
  • Drobne akcesoria, dyskietki, itp. – Zakup za granicą, ewentualnie giełda. Firm wysyłkowych nie polecam, bo najczęściej nie lubią się one bawić z tak małymi zamówieniami.

Atari za dolary

W PRL-u znacznie łatwiej było zakupić nowy komputer za walutę wymienialną (dewizy). Wystarczyło udać się do najbliższego Peweksu. Pewex, sieć sklepów i kiosków walutowych, stanowił w PRL namiastkę zachodniego świata. Za dolary i inne tzw. waluty wymienialne (wtedy określane mianem walut krajów kapitalistycznych) można było kupić artykuły zagraniczne lub trudno dostępne w kraju. W PRL-u dostęp do tzw. twardej waluty był jednak utrudniony. Z tego powodu wielu Polaków odwiedzało Pewex tylko po to, aby popatrzeć na towary luksusowe [Zasada 2011]. Na zakupy stać było niewielu [Arcitenens 1988, s. 11] – „Przechadzają się po sklepach Peweksu ludzie rozmaici, często ci, którzy je tylko zwiedzają jak kościoły, muzea i wszelkie zabytki, nic stąd uszczknąć się nie da, łapami dotykać nie wolno, ale popatrzeć można, proszę bardzo. W trakcie zwiedzania zabytków trzeba na swoich twarzach malować zachwyt lub zadumę, natomiast w trakcie zwiedzania Peweksów dobrze jest demonstrować nudę a nawet pogardę, żeby nikt się nie domyślał, że frajer nie ma pieniędzy i oddycha powietrzem przeznaczonym dla kogoś innego.”

wnętrze sklepuKiermasz w gmachu Centralnego Domu Dziecka u zbiegu ul. Kruczej i Alej Jerozolimskich w Warszawie. Stoisko ze sprzętem AGD. Na pierwszym planie widoczna lodówka Igloo i pralki wirnikowe Frania. Na półce od lewej – prodiże, roboty kuchenne, żelazka i wentylatory Zefir Z-51B (1970). Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Drogi jak Atari (?), ale z gwarancją…

Pomimo wszystko, w latach 80. wybór komputerów domowych był w Polsce stosunkowo duży. Nabywca mógł wybierać spośród najpopularniejszych wtedy marek i modeli, takich jak: ZX-Spectrum, chociaż był on traktowany przez specjalistów – „wyłącznie jak zabawka dla cierpliwych dzieci” [Zachar 1987, s. 4], stosunkowo drogie IBM, Atari ST i Amiga, ale także Amstrad CPC-664, Amstrad CPC-6128, Atari 800XL, Atari 130XE, Commodore C-64 i Commodore C-128. Spośród nich największą popularnością cieszyły się komputery Atari. W dużej mierze wynikało to z ich sprzedaży w Peweksie, z gwarancją i dostępem do autoryzowanego serwisu PZ Karen [Bednarek 1986, Zachar 1987]. Przedsiębiorstwo Zagraniczne Karen miało w 1987 roku „pod opieką 200 tys. urządzeń – komputerów, stacji dysków, drukarek itp.” – Bogdan Wiśniewski, dyrektor PZ Karen [Onichimowski 1987, s. 3].

PZKaren – Bogdan WiśniewskiBogdan Wiśniewski, dyrektor PZ Karen – „człowiek Atari” [Onichimowski 1987, s. 3].

Atari czy Amstrad? Trzeba od razu szczerze powiedzieć, że Amstrad jest mocno przereklamowany (…) [Zachar 1987, s. 3].

W 1987 roku w Trybunie Ludu ukazały się artykuły krytyczne pod adresem Peweksu i sprzedawanych tam komputerów. Zdaniem autorów ceny sprzętu były zbyt wysokie w porównaniu z cenami w krajach zachodnich. Ponadto w publikacjach poruszano problemy nieco ubogiej i „przestarzałej” oferty sprzętowej Peweksu, w której dominowały przede wszystkim komputery Atari 800XL, wyprzedawane już na zachodzie [Altrych 1987]. Pogłoski o zaprzestaniu produkcji tego modelu pojawiły się już w firmie Atari w 1985 roku [Poznański 1985, s. 18].

„Nie interesują mnie ci, którzy kupili komputer, lecz tylko ci, którzy zamierzają go kupić” – Alan Sugar (właściciel marki) o polityce rozwoju systemów komputerowych Amstrad w 1987 roku [Zachar 1987, s. 3].

Duży popyt na Atari wynikał również z tego, że w Peweksie sprzedawano modele dostosowane do polskiego rynku [LDW 1987]. Ponadto komputery Atari 800XL 65 XE i 130 XE cieszyły się dużą popularnością w Polsce, ponieważ miały półprofesjonalne możliwości pracy [Onichimowski 1987]. Nie bez znaczenia było, że istniało wiele publikacji na ich temat, instrukcje w języku polskim i sporo oprogramowania, co zachęcało do zakupu. Z drugiej strony oferta urządzeń peryferyjnych była w Peweksie stosunkowo uboga. Początkowo Pewex nie oferował drukarek, co zmieniło się w następnych latach (w ofercie znalazły się m.in. drukarki mozaikowe Atari 1029, Atari XMM801, XMM804 i inne) [Zientara 1990]. Ponadto w 1989 roku w sprzedaży były tylko dwie stacje dysków (LDW Super 2000 do Atari XL/XE [Zachar 1987] i nieco lepszy model 1571 do Commodore) oraz bardzo niewielka liczba modemów, piór świetlnych, ploterów, twardych dysków itp. [Onichimowski 1989]. W tym miejscu należy jednak zauważyć, że Pewex był przedsiębiorstwem wielobranżowym, a nie wyspecjalizowanym w sprzedaży sprzętu elektronicznego. W sklepach Pewex oferowano m.in. perfumy, kamery wideo, a nawet umywalki czy hiszpańskie wina [Arcitenens 1988]. Dlatego w ofercie były tylko podstawowe urządzenia peryferyjne oraz ograniczony zestaw programów [Altrych 1987].

„Zaczęło się od 300 sztuk 800XL (…)” – Bogdan Wiśniewski, dyrektor PZ Karen o początkach sprzedaży komputerów Atari w sieci sklepów Pewex [Onichimowski 1987, s. 3].

Klientom, którzy poszukiwali sprzętu wyższej klasy polecano zakupy za granicą lub skorzystanie z oferty jednej z firm wysyłkowych [Onichimowski 1989]. W konsekwencji w PRL-u wiele osób kupowało nowe komputery Atari w firmach wysyłkowych z Wielkiej Brytanii, Niemiec Zachodnich (RFN) i innych krajów Europy Zachodniej. Firmy te przedstawiały się w Polskiej prasie codziennej jako autoryzowane placówki Atari Corp., co było nieprawdą. W Polsce komputery Atari były rozprowadzane przez sieć Peweksów i jedynie tam zakupione egzemplarze obejmowano serwisem gwarancyjnym świadczonym przez Przedsiębiorstwo Zagraniczne Karen (PZ Karen) [Onichimowski 1987].

Salony komputerowe w latach 80.

Kontakt z komputerem był także możliwy w tzw. „salonie komputerowym”. W latach 80. był to intratny interes. Za przykład niech posłużą salony w Rydze (np. przy ul. Lenina). Zdecydowana większość takich miejsc bazowała na „małych” Atari przywiezionych z polskich Peweksów. Obraz był wyświetlany najczęściej na rodzimych kolorowych telewizorach, a do dyspozycji graczy oddawano manipulatory drążkowe różnej maści (dżojstiki), ze wskazaniem na polskie, produkowane w Łodzi przez firmę MATT [Car 1989].
Na wyposażenie jednego z tzw. salonów składały się w 1989 roku m.in. [Car 1989, s. 7]: „Cztery metalowe stoły, na nich cztery kolorowe telewizory, przed każdym komputerek starannie owinięty w worek foliowy (aby uniemożliwić dostęp do klawiatury) z wyprowadzonym na zewnątrz joystickiem”. Dostęp do drewnianego stołka przed telewizorem ograniczała barierka. Na ścianie wisiały plakaty reklamowe i odręcznie wypisane kartki z nazwiskami rekordzistów. Nad całością czuwał nadzorca, który był zarazem kasjerem i rozjemcą w sytuacjach konfliktowych. Wstęp do salonu był bezpłatny, jednak rozgrywka kosztowała siedem kopiejek za minutę gry [Car 1989].

Zastrzeżenie. Wszystkie wyżej wymienione znaki towarowe należą do swoich (odpowiednich) właścicieli. Nazwy firm i produktów użyte w tym opracowaniu służą wyłącznie do celów identyfikacyjnych.
Disclaimer. All trademarks and registered trademarks mentioned herein are the property of their respective owners. The company and product names used in this document are for identification purposes only.

Brak aktywnych linków? Pamiętaj, że hiperłącza się łatwo psują. Czytaj o zjawisku link rot.

Źródła

  • Altrych, J. (1987). Sprzężenie zwrotne. Bajtek, 10, 27, https://archive.org/details/bajtek198710/page/n25/mode/2up?q=pewex
  • Arcitenens (1988). Pewex zbliża narody. Film, 42, s. 11, https://archive.org/details/film-1988-10-16-nr-42/page/10/mode/2up?q=pewex
  • Bednarek, K. (1986). Komputery ATARI 600XL, 800XL, 130XE. Radioelektronik, 6, s. 10, https://archive.org/details/Re0686OCR/page/n11/mode/
  • Bugowski, R. (2011). Polski Fiat jako „miejsce pamięci”. Rola i obraz marki w kulturze polskiej drugiej połowy XX wieku. Refleksje wokół koncepcji. Klio. Czasopismo poświęcone dziejom Polski i powszechnym, 16(1), 123-140.
  • Car, M. (1989). W jaskini hazardu (komputerowego). Komputer, 38, s. 7, https://archive.org/details/komputer-38/page/6/mode/2up
  • Dybowski, K. (1986). Kompromis. Rozmowa z Wojciechem Szanterem – dyrektorem Zarządu Centralnej Składnicy Harcerskiej, Bajtek, 11, s. 3-4, https://archive.org/details/bajtek198611/page/n1/mode/2up
  • Komputer (1989). Nr 28, s. 64, https://archive.org/details/komputer-38/page/n63/mode/2up
  • Kuryłowicz, K. (1985). Mikrokomputery do sklepu. Bajtek, 4, s. 18-19, https://archive.org/details/bajtek_85_04/page/n17/mode/2up
  • LDW (1987). Horyzonty Techniki, Suplement, s. 27, https://archive.org/details/horyzontytechniki1987sumplement64stronyokomputerach/page/n25/mode/2up?q=pewex
  • Olejniczak, W. (1988). Zamiast myszy. Komputer, 25, s. 6, https://archive.org/details/komputer-25/page/6/mode/2up?q=pewex
  • Onichimowski, G. (1987). Ludzie Atari. Rozmowa z Bogdanem Wiśniewskim, dyrektorem PZ Karen. Bajtek, Numer specjalny – Tylko o Atari, s. 3, https://archive.org/details/bajtekatarinr2specjalnywwwretroreaderspl/page/n1/mode/2up?q=pewex
  • Onichimowski, G. (1989). Jak, gdzie i za ile? Bajtek – Tylko dla początkujących, https://archive.org/details/bajtektylkodlapoczatkujacych/page/n9/mode/2up?q=pewex
  • Poznański, R. (1985). Przez telefon i Życie Warszawy. Bajtek, 4, s. 18-19, https://archive.org/details/bajtek_85_04/page/n17/mode/2up
  • Przybylski, R. (2007). Gospodarka spod lady. Rzeczpospolita, 30.12.2007, dodatek Najnowsza Historia Polaków (seria z segregatorem).
  • Ropiński, Z. (2013). Tak to bywało. Moje zapiski z lat 1977–1981. Bydgoszcz–Gdańsk, s. 67.
  • Zachar, M. (1987). Mam Atari. Bajtek, Numer specjalny: Tylko o Atari, s. 3, https://archive.org/details/bajtekatarinr1specjalnywwwretroreaderspl/page/n1/mode/
  • Zasada, S. (2011). Stan wojenny, stan codzienny. 101 ważnych spraw. Wydawnictwo Elipsa.
  • Zientara, W. (1990). Rodzina Atari. Moje Atari, s. 4, https://archive.org/details/moje-atari-1/page/4/mode/
Skip to content