Świat cyfrowych artefaktów, cyfrowe surogaty i cyfrowa apokalipsa...
NFT: Nowa kategoria cyfrowego dziedzictwa

NFT: Nowa kategoria cyfrowego dziedzictwa

NFT: Nowa kategoria cyfrowego dziedzictwa

„Dlaczego jest raczej coś niż nic” to tytuł dzieła Pawła Kowalewskiego, które zostało sprzedane w domu aukcyjny DESA Unicum. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że dzieło to reprezentuje sztukę NFT i zostało wylicytowane za 460 tys. zł [DESA Unicum 2021]. Cyfrowa wersja obrazu Pawła Kowalewskiego to pierwsze dzieło sztuki w formie NFT sprzedane w ten sposób w Polsce.

DESA Unicum [2021] jest pierwszym domem aukcyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej, który dokonał sprzedaży wirtualnego obiektu NFT. Aukcja odbyła się 2 grudnia 2021 roku. Przedmiotem sprzedaży była cyfrowa kopia obrazu Pawła Kowalewskiego „Dlaczego jest raczej coś niż nic”. Oryginał powstał w 1986 roku i został zniszczony w wyniku zalania pracowni malarza podczas powodzi w 1997 roku. Według DESA Unicum „dzięki nowej technologii protokołu blockchain na zawsze utracona praca została uwieczniona w formie cyfrowej.

NFT jest rodzajem cyfrowego certyfikatu autentyczności. Potwierdza prawo własności do cyfrowego dzieła sztuki.

Komentarz: jak to jest kupić powietrze? Czy można być właścicielem impulsów elektromagnetycznych? Czy w formie NFT można dystrybuować wszystkie dotychczas utracone dzieła sztuki? Czy technologie blockchain oraz NFT „wskrzeszą”, tj. przywrócą do obiegu bezpowrotnie utracone, materialne (analogowe) i niematerialne dzieła sztuki – spalone, zaginione, zalane, cyfrowe i niecyfrowe artefakty? Wreszcie, czy wszystkie otaczające nas elementy rzeczywistości znajdą swój odpowiednik NFT?

Czy NFT stanie się nowym sposobem zachowania (cyfrowych) artefaktów od utracenia?

Jednym z pierwszych dzieł cyfrowych, które sprzedano na internetowej aukcji słynnego domu aukcyjnego Christie’s [2021] jest kolaż Mike Winkelmanna, noszącego pseudonim Beeple. Beeple to amerykański grafik i animator, który specjalizuje się m.in. w tzw. sztuce cyfrowej. Dzieło zatytułowane „Everydays: The First 5,000 Days”, a właściwie powiązany z nim niewymienialny token (non-fungible token NFT) zostało sprzedane za 69,3 miliona dolarów w 2021 roku. W konsekwencji stało się najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym dziełem sztuki cyfrowej na świecie. Trudno w tym miejscu pominąć podobieństwo pomiędzy cyfrowym kolażem Mike Winkelmanna, a dziełem „The Million Dollar Homepage”, które powstało dużo wcześniej, bo w 2005 roku z inicjatywy Alex Tew. Tymczasem, zdaniem komentatorów [Właszczuk 2021], sprzedaż cyfrowego pliku za prawie 70 milionów dolarów stała się początkiem nowego rozdziału w historii sztuki, w tym przypadku – sztuki cyfrowej.

EverydaysThe First 5000 DaysRycina 1. Fragment dzieła Everydays: The First 5,000 Days

Czym jest non-fungible token NFT?

NFT to unikalna i niewymienialna (niezamienna) jednostka danych przechowywana w tzw. łańcuchu bloków (blockchain). Według IBM blockchain to współużytkowany, niezmienialny rejestr cyfrowy, który upraszcza proces rejestrowania transakcji i śledzenia zasobów w sieci biznesowej. Blockchain swoją nazwę zawdzięcza sposobowi, w jaki przechowuje dane transakcyjne, tzn. w blokach, które są ze sobą połączone, tworząc łańcuch. Wraz ze wzrostem liczby transakcji rośnie również łańcuch bloków. Bloki rejestrują i potwierdzają czas i kolejność transakcji, które są następnie logowane do łańcucha bloków w ramach dyskretnej sieci rządzonej zasadami uzgodnionymi przez uczestników sieci [Gupta 2020, s. 13]. NFT potwierdza autentyczność dzieła. Token NFT można powiązać z łatwymi do odtworzenia elementami, takimi jak pliki graficzne, wideo, audio i inne rodzaje plików cyfrowych, sprawiając, że stają się unikalne. Kopie oryginalnego pliku można powielać i udostępniać jak każdy plik.

NFT to unikatowy cyfrowy certyfikat przechowywany w łańcuchu blockchain, zapewniający określone prawa własności do aktywa, np. cyfrowego dzieła sztuki lub cyfrowego jachtu (?!).

The Metaflower: The First NFT Mega Yacht in the Metaverse

Anonimowy nabywca zapłacił równowartość około 650 tys. USD lub około 2.5 mln. PLN za cyfrowy jacht „istniejący” w Metaverse (ryc. 2). Jacht – nazwany „The Metaflower Super Mega Yacht” – został sprzedany za 149 WETH*, co czyni go najdroższym aktywem NFT na platformie The Sandbox. Jacht jest częścią „The Fantasy Collection” Republic Realm, tj. linii luksusowych NFT opracowanych dla platformy Sandbox, która obejmuje narty wodne, łodzie motorowe i prywatne wyspy wraz z przystaniami i klubami plażowymi. Jacht „cumuje” na wyspie Fantasy Islands. Ta z kolei jest częścią „projektu deweloperskiego” luksusowych nieruchomości, który oprócz wysp NFT obejmuje także 100 unikalnych willi 3D na blockchainie Ethereum.
*cyfrowa waluta Wrapped ETH (ryc. 3); kurs ETH z dnia 4 grudnia 2021 – „za 100 PLN kupisz: 0.0062 ETH”

The Metaflower Rycina 2. Fragment karty opisowej The Metaflower Super Mega Yacht

Dla kontrastu: Czy Metaverse to rzeczywistość? Metaverse kontra rzeczywistość. Wizjonerzy kontra niedowiarki. Futuryści kontra konserwatyści. Marzyciele kontra realiści. Spekulanci kontra analitycy. Co to jest bańka spekulacyjna i dlaczego czasami pęka?

Rycina 3. Kryptowaluta Ethereum ETH (wizualizacja)

Komentarz: Gra komputerowa The Sims powstała w 2000 roku. Obecnie do dyspozycji użytkowników oddano czwartą wersję, a dla tych nieco bogatszych przygotowano The Sandbox… Czy wszystkie otaczające nas elementy rzeczywistości znajdą swój odpowiednik NFT? A może pytanie powinno brzmieć: kiedy codzienne aktywności, w tym transakcje, przeniosą się do wirtualnej rzeczywistości Metaverse?

Czy ktoś krzyknie – król jest nagi?!

Cyt: „Czy wirtualnej sztuki można dotknąć albo udekorować nią wnętrze domu? Artysta Mike Winkelmann, znany jako Beeple, wysyła cyfrowe prace także w formie materialnej, a do paczki dołącza m.in. ampułkę ze swoimi włosami [sic!]. Po rozpakowaniu przesyłki, oczom kolekcjonera ukazuje się grafika w formie 3D, umieszczona w przezroczystym opakowaniu przypominającym ramkę na zdjęcia, które można postawić w domu i obcować z (na pozór) wirtualną sztuką na co dzień. Do każdego obiektu dołączony jest certyfikat poświadczający jego autentyczność oraz kod QR, dzięki któremu możliwe jest wchodzenie w interakcję z dziełem.” [Majchrowska 2021].

Dla kontrastu: „Nowe szaty króla” to pouczająca baśń Hansa Christiana Andersena, w której ludzie bali się zwrócić uwagę na oczywisty fakt, że pełen pychy władca został oszukany i nie ma na sobie ubrania.

Komentarz: Czy to nie świadczy o złudności sztuki cyfrowej? Człowiek z natury ma potrzebę obcowania z materią poprzez dotyk, węch, słuch i wreszcie wzrok. Analogii dopatrzyć można się choćby na rynku książek, które występują w postaci tzw. audiobooków, jednak wciąż pozostaje niemałe grono czytelników, którzy nie wyobrażają sobie życia bez książki w dłoniach. Dzieło sztuki dostępne jedynie w świecie wirtualnym pozostaje nienamacalne. Nie istnieje bez obwodów prądu elektrycznego – w przeciwieństwie do drukowanej książki czy obrazu olejnego. Może dlatego wielu inwestorów podchodzi do rynku sztuki NFT nieco sceptycznie.
Warto także spojrzeć na zjawisko cyfrowych dział sztuki przez pryzmat zasobności portfela. Czy zakup dzieła w modelu NFT może być manifestacją statusu społecznego? Czy rynek cyfrowej sztuki może być przestrzenią dla nadużyć finansowych? Jak bardzo narażony jest na nieuczciwe i przestępcze praktyki? Pozostaje także proza życia. Mianowicie, co z presją fiskalną? Tak „prężnie rozwijający się rynek” nie uniknie zainteresowania urzędu skarbowego…

Temat znajdzie swoją kontynuację…

Źródła

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.